Dywersyfikacja dochodu (dd.) – termin ten używany jest głównie z świecie finansów. Co to znaczy, że ktoś dywesyfikuje swój dochód? Mówiąc prosto jest to dochód z różnych źródeł. Najlepiej zilustrują to przykłady.

Przypadek 1.
Osoba (w tym przypadku inwestor) może lokować swoje pieniądze w różnych przedsięwzięciach np. w akcjach (giełda), w obligacjach, w funduszach inwestycyjnych, w walucie, na lokacie bankowej. Otrzymuje wtedy procent zwrotu z tych źródeł. Gdyby, któraś z tych inwestycji przyniosła stratę(za wyjątkiem lokaty bankowej oraz obligacji), osoba taka nie odczuje jaj w takim stopniu jak osoba, która ulokowała swoja pieniądze np. tylko w „ryzykownych” akcjach.

Przypadek 2.
Dd. można również postrzegać w inny sposób. Mianowicie, osoba, która pracuje na etacie i chciałaby mieć więcej pieniędzy, może dodatkowo „dorabiać”. „Po pracy na etacie” (w czasie wolnym) może oczywiście wykonywać zlecenia, zarabiać na giełdzie, prowadzić własny biznes, dostawać wynagrodzenie z tantiemów. I tak jak w poprzednim przypadku jest to dochód z różnych źródeł.

Temat dd. jest bardzo ciekawy, bo pozwala uniezależnić się od jednego źródła dochodu. Eliminuje wtedy ryzyko wyczerpania się głównego źródła dochodu.